<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745</id><updated>2012-02-05T01:07:17.578+01:00</updated><category term='technologia'/><category term='wyjezyczamslowa'/><category term='sprzęt'/><category term='klawiatura'/><category term='muzyka'/><category term='literatura'/><category term='mysz'/><category term='szaf'/><category term='palahniuk'/><category term='recenzje i testy'/><category term='książka'/><category term='komputer'/><category term='microsoft'/><category term='kultura'/><category term='myszka'/><category term='review'/><category term='laptop'/><title type='text'>dead-butcher jako Paweł Bielecki. Paweł Bielecki jako dead-butcher</title><subtitle type='html'>Blog Pawła Bieleckiego</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>30</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-3560551013688152155</id><published>2011-11-13T09:38:00.001+01:00</published><updated>2011-11-13T09:40:05.460+01:00</updated><title type='text'>Chuck Palahniuk - "Potępieni"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9lUAheMKspY/Tr-CLYoDzsI/AAAAAAAAAI8/BbOeFxm3LQ0/s1600/potepieni-okladka.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-9lUAheMKspY/Tr-CLYoDzsI/AAAAAAAAAI8/BbOeFxm3LQ0/s320/potepieni-okladka.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;„Nasz życie na ziemi przypomina Piekło, ponieważ oczekujemy, że będzie nam tam jak w Niebie. Ziemia to ziemia. Piekło to Piekło. Więc daruj sobie skamlenie i biadolenie”.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bohaterką książki jest 13 letnia Madison Spencer. Córka upośledzonych społecznie rodziców. Ekshipisowskich, eksrastafariańskich, ekspunkowskich celebrytów, którzy uwielbiają narkotyki i orgie, a ulubionym zajęciem matki jest siedzenie przy laptopie i używanie kombinacji klawiszy, by przesuwać firanki czy zamykać drzwi w rozsianych po całym świecie domach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczynka umiera z powodu przedawkowania marihuany – przynajmniej tak myśli. Przez czyn ten trafia do piekła, budząc się na kamiennej posadzce w ponurej celi z żelaznych prętów. Cały czas słyszy krzyki, w końcu w piekle ciągle ktoś krzyczy. Naokoło inni "potępieni" pozamykani tak jak ona. Gdzie indziej olbrzymi demon rozszarpuje czyjeś ciało, które potem się zrasta, by kolejny raz przejść przez te same męki. Analizując swoje ziemskie życie i poszukując szatana Madison przemierza piekło wraz czwórką swoich nowych znajomych: punkiem Archerem, futbolistą Pettersonem, słodką cizią Bebette i mózgowcem Leonardem, których poznała siedząc w celi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Madison Spencer to jedna z ciekawszych postaci stworzonych przez Palahniuka. Młoda 13 latka o specyficznym humorze prezentuje całkiem inteligentne podejście do życia, używając często wyszukanych słów – czasami w zabawny sposób zastanawia się czy używa dobrego słowa do określenia czynu lub rzeczy, jak sama mówi o sobie: „Może i jestem pulchna, płaska jak deska, krótkowzroczna i nieżywa, ale nie jestem debilką”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekło Palahniuka jest stworzone z rozmachem i wyobraźnią. Jest obrzydliwe, wstrętne, ale da się tam żyć - czasem jest wręcz ciekawie i po prostu…fajnie. Na okrągło wyświetlany przez diabły film „Angielski pacjent” przyprawia o mdłości, walutę stanowią trudno dostępne słodycze, a martwi komunikują się z żywymi pracując jako telemarketerzy lub w branży internetowego porno. Mamy tu takie miejsca jak: Wielki Płaskowyż Tłuczonego Szkła, Pustynia Łupieżu, Wielki Ocean Zmarnowanej Spermy, Morze Insektów czy Bagnisko Niedoskrobanych Płodów. Topografia piekła jest podobna do tej ziemskiej, jednak znacząco różni się fakturą, która jak na dom Szatana przystało jest przerażająca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Potępieni" Chucka Palahniuka to przede wszystkim naprawdę przemyślana egzystencjalna opowieść drogi. Balansując na granicy kiczu autor poprzez ironię i aluzję podejmuje temat odkupienia na swój własny sposób. Palahniuk w znanej dla siebie manierze igra z konwencjami, miesza gatunki, by w jak najlepszy sposób uwypuklić najbardziej godne pożałowania ludzkie cechy. Każdy rozdział "Potępionych" zaczyna się od słów Madison "Jesteś tam, Szatanie? To ja, Madison". Wstęp ten jest satyryczny w stosunku do książki Jody Blume o tytule "Jesteś tam, Boże? To ja, Margaret" z 1970 roku, co stanowi małą ciekawostkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na dorobek pisarza, nie jest to jego najlepsza książka, co nie oznacza, że jest ona kiepska. „Potępionych” cechuje wnikliwa analiza społeczeństwa, która miażdży ułomność bogatych ludzi i ich nastawienie do życia, seksualną emancypację czy kolejne adopcje biednych dzieci ze wszystkich zakątków świata. Jednak na 284 stronach, jest tego zdecydowanie za mało - w końcu autor przyzwyczaił nas do cynizmu i wyśmiewania rzeczy zarówno ze sfery sacrum jak i profanum – w jego nowej książce jest tego za mało i czuć pewien niedosyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo&lt;/b&gt;: &lt;a href="http://www.niebieskastudnia.pl/"&gt;Niebieska Studnia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Autor&lt;/b&gt;: Chuck Palahniuk&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tytuł&lt;/b&gt;: "Potępieni"&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tytuł oryginału&lt;/b&gt;: "Damned"&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przełożyła&lt;/b&gt;: Elżbieta Gałązka-Salamon&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Rok wydania&lt;/b&gt;: 2011&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ISBN&lt;/b&gt;: 978-83-60979-21-1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym jeszcze pogratulować wydawnictwu Niebieska Studnia, tego, że premiera książki odbyła się równocześnie z premierą światową. BRAWO!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-3560551013688152155?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/3560551013688152155/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/chuck-palahniuk-potepieni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3560551013688152155'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3560551013688152155'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/chuck-palahniuk-potepieni.html' title='Chuck Palahniuk - &quot;Potępieni&quot;'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9lUAheMKspY/Tr-CLYoDzsI/AAAAAAAAAI8/BbOeFxm3LQ0/s72-c/potepieni-okladka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-7914355815311087310</id><published>2011-11-10T23:53:00.001+01:00</published><updated>2011-11-11T14:17:33.440+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szaf'/><title type='text'>W sklepach Stradivarius i Quazi nieprzyjemnie pachnie, ba! Śmierdzi!</title><content type='html'>Przechadzając się po dużych centrach handlowych, często nazywanych też przez margines intelektualny „galerią” (&lt;b&gt;GALERIA TO MOŻE BYĆ SZTUKI, TAK, &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sztuka" style="color: black;"&gt;SZTUKI&lt;/a&gt;!&lt;/b&gt;) wodzą mnie za nos różne zapachy. W tym konkretnym wpisie nie będę miał jednak na myśli zapachu chińskiego jedzenia, gofrów, czy zapachowych bomb w sklepach z perfumami. Chciałbym się skupić na okropnym odorze atakującym nas ze sklepów &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.stradivarius.com/"&gt;Stradivarius&lt;/a&gt; (Inditex) i &lt;a href="http://www.quazi-italy.com/"&gt;Quazi&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;Stosowana perswazja marketingowa w tym przypadku zamiast przyciągać odstrasza.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xPf8n8a4eaw/TrxV9b7BhOI/AAAAAAAAAIE/ce5yX7Z_1Gg/s1600/873729_scrunched_eyes.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-xPf8n8a4eaw/TrxV9b7BhOI/AAAAAAAAAIE/ce5yX7Z_1Gg/s1600/873729_scrunched_eyes.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pachnący wizerunek tych marek, czyli&lt;b&gt; Aromamarketing&lt;/b&gt; jest odstraszający, nie tylko według mnie, ale także według wielu innych osób. Aromamarketing ma za zadanie stworzyć taką atmosferę, która będzie sprzyjała aktywności konsumentów (będziemy kupować więcej). Pytam się więc, jak w tych sklepach ma być przyjemnie skoro tam śmierdzi, wali, cuchnie, capi, brzydko pachnie, woni nieprzyjemnie, NO JEBIE PO PROSTU. &lt;b&gt;„Rozpoznawalny” smród tych marek nie może skłonić klientów by więcej wydali….no chyba, że w aptece, kupując jakiś środek na ból głowy.&lt;/b&gt; Wiele badań pokazuje, że zapach może odgrywać większą rolę niż wzrok. Nie jest tak w tym przypadku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawia mnie też kim są sprzedawcy &lt;b&gt;Stradivariusa &lt;/b&gt;i &lt;b&gt;Quazi&lt;/b&gt;. Czy są to w małym stopniu upośledzone osoby, które straciły w różnych okolicznościach zmysł węchu? A może dobrze im płacą, dlatego pozwalają one katować swoje receptory zapachowe w imię zapłaconego czynszu? Ciężko jednoznacznie stwierdzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym więc jest ten zapach? Niestety nie chciano udzielić mi odpowiedzi na te pytania w sklepie. Tajemnica? Być może woń ta jest czymś w rodzaju feromonu.&amp;nbsp; Może nawet zawarty jest tam kał pandy, ślina kotika i pot białego tygrysa? ZGROZO! Tego jak pisałem nie udało mi się rozwikłać, akt nie mogę zamknąć. Może ktoś z was wie z jakich składników powstaje ten zwalający z nóg odór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może aromat tych sklepów eksponuje cechy tych produktów, czyli „szmatkowatość”, niską jakość etc. ? Zapach w końcu pozwala stworzyć indywidualną kreację marki, a odpowiednie dobranie zapachu, jego intensywność wpływa na postrzeganie firmy na rynku przez klientów i przez konkurencję. Stradivarius i Quazi jawią mi się w myślach jak stara, nieświeża, prze-perfumowana kurtyzana z XIX wieku.&lt;b&gt; Branding sensoryczny&lt;/b&gt; definiuje markę, która uruchamia wszystkie zmysły odbiorców, przez co nabiera ona [marka] namacalnych kształtów – w przypadku omawianym są to – obraz, dźwięk, zapach. "Stradiego" i "quaziego" sensoryczny branding definitywnie kuleje i śmierdzi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-7914355815311087310?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/7914355815311087310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/w-sklepach-stradivarius-i-quazi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/7914355815311087310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/7914355815311087310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/w-sklepach-stradivarius-i-quazi.html' title='W sklepach Stradivarius i Quazi nieprzyjemnie pachnie, ba! Śmierdzi!'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xPf8n8a4eaw/TrxV9b7BhOI/AAAAAAAAAIE/ce5yX7Z_1Gg/s72-c/873729_scrunched_eyes.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-2080466235900106259</id><published>2011-11-09T20:59:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T09:43:01.706+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myszka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komputer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mysz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='laptop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='microsoft'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='technologia'/><title type='text'>Microsoft Touch Mouse to więcej niż mysz , to kompan / recenzja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Touch Mouse to pierwsza mysz Microsoftu w pełni obsługująca gesty. Dodatkowo pozwala ona na nowo odkryć właściwości systemu Windows 7. Produkt ten niewątpliwie zasługuje na uwagę, bo poza eleganckim designem i obsługą gestów jest też bardzo wygodnym narzędziem pracy.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;DESIGN i &lt;/b&gt;&lt;b&gt;ERGONOMIA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Microsoft Touch Mouse to z pewnością mysz, która wzbudza zainteresowanie. Delikatnie zaokrąglone linie oraz smukła sylwetka tworzą produkt naprawdę elegancki. Góra urządzenia zbudowana jest z matowego czarnego plastiku, a przód pokryty jest złotymi gwiazdkami i kropkami - jest to część myszki odpowiadająca za dotyk. Mysz zasilana jest dwoma bateriami AA (są dołączone w zestawie), a sygnał przenoszony jest za pomocą małego Nano odbiornika, który pracuje w częstotliwości 2,4 GHz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ku9m7l9LWOY/TrraAqH5-rI/AAAAAAAAAGY/98k0xTT9A_A/s1600/DSC_0244+%25281024x681%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-ku9m7l9LWOY/TrraAqH5-rI/AAAAAAAAAGY/98k0xTT9A_A/s640/DSC_0244+%25281024x681%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dolna obudowa zbudowana jest z białego plastiku. W tej część możemy znaleźć włącznik/wyłącznik myszki, szufladkę na Nano odbiornik oraz sensor BlueTrack, który umożliwia pracę na niemal każdej powierzchni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ergonomia myszki stoi na naprawdę wysokim poziomie. W czasie różnych testów urządzeń wskazujących zawsze miałem problem z adaptacją do danego produktu. Z Touch Mouse taki problem praktycznie nie występuje. Również nauka gestów jest prosta i przede wszystkim intuicyjna. Cała konstrukcja jest naprawdę przemyślana, co przekłada się na efektywność użytkowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3Ca-Xy-Q-i0/TrrZ9mGrmlI/AAAAAAAAAGI/go80s0F6CCs/s1600/DSC_0241+%25281024x646%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="402" src="http://2.bp.blogspot.com/-3Ca-Xy-Q-i0/TrrZ9mGrmlI/AAAAAAAAAGI/go80s0F6CCs/s640/DSC_0241+%25281024x646%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-owA1LotEeEI/TrraDrKQLBI/AAAAAAAAAGo/MwBgKoHZgnI/s1600/DSC_0254+%25281024x681%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-owA1LotEeEI/TrraDrKQLBI/AAAAAAAAAGo/MwBgKoHZgnI/s640/DSC_0254+%25281024x681%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eFfC4nMcPQ0/TrrZ_FlmRAI/AAAAAAAAAGQ/b18nlJaBBW0/s1600/DSC_0242+%25281024x681%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-eFfC4nMcPQ0/TrrZ_FlmRAI/AAAAAAAAAGQ/b18nlJaBBW0/s640/DSC_0242+%25281024x681%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Urządzenia z powodzeniem mogą używać zarówno prawo jak i lewo ręczni. Komfort i ergonomia nowego produktu Microsoftu jest wzorowa - to&amp;nbsp; bez wątpienia jedna z najlepszych myszek w całej historii firmy z Redmond.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pełen wachlarz możliwości uzyskamy jedynie z komputerami, na których zainstalowany jest system Windows 7 – w końcu myszka została zaprojektowana z myślą właśnie o tym systemie. Na jednym z redakcyjnych komputerów udało nam się ją uruchomić na wczesnej wersji systemu Windows 8, więc można stwierdzić, że działać będzie ona również na kolejnym nowym systemie firmy Microsoft. Na Windows XP czy Windows Vista nie będziemy mogli włączyć obsługi gestów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;INSTALACJA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po podłączeniu myszki system automatycznie instaluje niektóre ze sterowników, by potem przenieść nas na stronę Microsoftu, z której możemy pobrać oprogramowanie o nazwie IntelliPoint - bez niego urządzenie będzie pozbawione obsługi gestów. Program nie pożera zasobów systemowych i stanowi nakładkę na panel sterowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-P14EJDJWvm4/TrraRkQdZYI/AAAAAAAAAHo/fcN6v3SHiOg/s1600/Untitled-1+%25281024x547%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="341" src="http://3.bp.blogspot.com/-P14EJDJWvm4/TrraRkQdZYI/AAAAAAAAAHo/fcN6v3SHiOg/s640/Untitled-1+%25281024x547%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;MULTITOUCH&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po instalacji oprogramowania wszystkie właściwości myszy zostają uaktywnione. Wcześniej możemy także przejść przez samouczek, który pomoże nam oswoić się z używaniem gestów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W czasie wykonywania gestów na ekranie pojawiają się małe niebieskie kółeczka. Ich ilość zależna jest od tego ile palców użyjemy w czasie wykonywania danego gestu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Używając jednego palca możemy przesuwać obraz w pionie i poziomie, a od szybkości wykonanego ruchu zależy tempo przewijania zdjęć lub dokumentów (efekt bezwładności). Funkcja cofania i przesuwania dalej uaktywnia się po przejechaniu kciukiem po jednym z boków myszki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przeciągając dwoma palcami w dół minimalizujemy aktualnie używane okno, robiąc to odwrotnie maksymalizujemy. Touch Mouse wykorzystuje również funkcję "Aero Snap" w systemie Windows 7. Wystarczy przeciągnąć dwoma palcami w poprzek urządzenia by przypiąć okno do lewej lub prawej strony ekranu. Muszę przyznać, że odkąd używam Touch Mouse, częściej używam funkcji Aero Snap. Być może dlatego, że jest teraz łatwiej rozmieścić sąsiadująco okna na naszym pulpicie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z kolei używając trzech palców możemy, (przesuwając palcami w dół) zminimalizować wszystkie okna lub (przesuwając w górę) wyświetlić wszystkie okna na jednym ekranie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nF6THVw9tvo/TrrZ8H1IObI/AAAAAAAAAGA/srPAC5RleXg/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u+%25281024x819%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="510" src="http://2.bp.blogspot.com/-nF6THVw9tvo/TrrZ8H1IObI/AAAAAAAAAGA/srPAC5RleXg/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u+%25281024x819%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0FD38-4L72s/TrraLg7G4QI/AAAAAAAAAHI/j_55Ls3C9H4/s1600/DSC_0265+%2528539x900%2529+%2528539x900%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-0FD38-4L72s/TrraLg7G4QI/AAAAAAAAAHI/j_55Ls3C9H4/s640/DSC_0265+%2528539x900%2529+%2528539x900%2529.jpg" width="382" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czytając niektóre z recenzji Touch Mouse natknąłem się na często spotykany problem z prawym przyciskiem myszki. Testerzy narzekali na to, że aby móc z niego skorzystać, należy naciskać mysz w jej skrajnych obszarach. Uważam to za błąd recenzentów. Prawy klawisz działa normalnie i bez problemu. Używając różnych myszek zazwyczaj jest tak, że na lewym klawiszu trzymamy palec wskazujący, a na prawym środkowy. Aby "bez problemu" korzystać z funkcji prawego klawisza w Touch Mouse, wystarczy minimalnie unieść palec wskazujący z lewej części myszki. Jest to całkowicie naturalna czynność. Urządzenie reaguje od razu, zbędnym jest zatem szukanie skrajnych obszarów myszki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Touch Mouse vs Magic Mouse&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Głównym konkurentem Touch Mouse jest oczywiście Magic Mouse firmy Apple. Pod względem ergonomii myszka Microsoftu jest bardziej przyjazna i wygodna w codziennej pracy. Z kolei Magic Mouse ma dodatkowe funkcje, których nie posiada Touch Mouse - zoom oraz funkcja rotacji zdjęć. Szkoda, że projektanci nie wyposażyli myszki w wyżej wymienione opcje. Urządzenie byłoby wtedy niemal idealne. Software wydaje się być łatwy do upgradu, więc może w niedalekiej przyszłości pojawią się brakujące lub może całkowicie inne dodatkowe gesty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;OPAKOWANIE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To na co trzeba także zwrócić uwagę, to pudełko w które zapakowana jest myszka. Microsoft ewidentnie się w tej kwestii postarał. Śmiało można stwierdzić, że jest to jeden z najlepiej opakowanych produktów Microsoftu. Teraz od początku już wiemy, że trzymamy w rękach elegancki produkt z najwyższej półki. Wcześniej Microsoft popełniał liczne wpadki, pakując świetne urządzenia w beznadziejne pudełka np. Bluetooth Mobile Keyboard 6000. W przypadku nowej myszki nie popełniono podobnego faux pas, co więcej nie jest to poprawa wizerunku pudełek, ale wyraźny postęp. Brawo! Do zestawu dołączony jest również kabel USB, do którego możemy podłączyć Nano odbiornik. Kabel przyda się zwłaszcza wtedy kiedy komputer jest w zamknięciu, a nam zależy na jak najlepszym sygnale.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mCc6LQ7IjlQ/TrraF4DVR4I/AAAAAAAAAGw/pb0YbONUlUw/s1600/DSC_0257+%25281024x681%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-mCc6LQ7IjlQ/TrraF4DVR4I/AAAAAAAAAGw/pb0YbONUlUw/s640/DSC_0257+%25281024x681%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-32rcN0IETUs/TrraJ3MwxTI/AAAAAAAAAHA/_6OeSc2Mmuc/s1600/DSC_0263+%2528704x1024%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-32rcN0IETUs/TrraJ3MwxTI/AAAAAAAAAHA/_6OeSc2Mmuc/s640/DSC_0263+%2528704x1024%2529.jpg" width="440" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YGwPMhBDpzI/TrraPnQ8gwI/AAAAAAAAAHY/UBwQATqU_7Y/s1600/DSC_0267+%25281024x681%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-YGwPMhBDpzI/TrraPnQ8gwI/AAAAAAAAAHY/UBwQATqU_7Y/s640/DSC_0267+%25281024x681%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;PODSUMOWANIE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Touch Mouse jest bez wątpienia jedną z najlepszych myszek jakiej do tej pory używałem. Poza gestami, które bardzo ułatwiają pracę, sama wygoda urządzenia zasługuje na wysokie oceny - jest wręcz stworzona do długiej pracy zapewniając ciągłą funkcjonalność i komfort. Nie wiem ile czasu dziennie zaoszczędzam dzięki Touch Mouse, ale na pewno w miesiącu urwę parę minut. To najlepsza dotykowa myszka jaką możecie kupić do komputera PC. Gesty są niezwykle przydatne w codziennej pracy i pozwalają wydobyć z systemu Windows 7 jego moc, przez co praca staje się efektywniejsza. Touch Mouse ma idealne kształty, perfekcyjnie leży w ręce. Jej ciężar, mimo, że nieco większy od standardowej myszki, pozwala na lepszą i bardziej precyzyjną pracę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli szukacie nowej myszki, która oferuje wam najnowszą technologię oraz świetną wygodę pracy to weźcie pod uwagę flagowy produkt Microsoftu, nie powinniście być zawiedzeni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rMyw7omH1zQ/TrraB_H389I/AAAAAAAAAGg/pdJpVF_x98E/s1600/DSC_0247+%25281024x681%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-rMyw7omH1zQ/TrraB_H389I/AAAAAAAAAGg/pdJpVF_x98E/s640/DSC_0247+%25281024x681%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OSOcWbjG9cY/TrraP4hL65I/AAAAAAAAAHg/Iv6mh4F_QdM/s1600/mk_tm_blk_productdetails+%2528412x250%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-OSOcWbjG9cY/TrraP4hL65I/AAAAAAAAAHg/Iv6mh4F_QdM/s1600/mk_tm_blk_productdetails+%2528412x250%2529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;ZALETY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Łatwa instalacja&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szybki i czuły sensor gestów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Super komfortowa (bardzo wysoka ergonomia)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Design&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ItelliPoint&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;BlueTrack&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozwala na efektywniejszą pracę z Windows 7&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mały Nano odbiornik&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zarówno dla prawo- jak i leworęcznych&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 letnia gwarancja&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;WADY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Brak funkcji zoom i rotacji zdjęć za pomocą gestów&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Działa tylko z Windows 7&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wysoka cena (229zł)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-2080466235900106259?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/2080466235900106259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/microsoft-touch-mouse-to-wiecej-niz.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2080466235900106259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2080466235900106259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/microsoft-touch-mouse-to-wiecej-niz.html' title='Microsoft Touch Mouse to więcej niż mysz , to kompan / recenzja'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ku9m7l9LWOY/TrraAqH5-rI/AAAAAAAAAGY/98k0xTT9A_A/s72-c/DSC_0244+%25281024x681%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-8282698240391628363</id><published>2011-11-09T20:49:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T09:43:20.232+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='palahniuk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Chuck Palahniuk - PIGMEJ</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Kolejna książka jednego z czołowych krytyków współczesnego społeczeństwa bez pardonu wytykającego wszystkie śmieszności naszego życia zawitała na księgarniane półki. "Pigmej", nowa powieść Chucka Palahniuka po raz kolejny bezlitośnie obnaża otaczający nas świat, kult religijny i pościg za pieniądzem.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bezimienny trzynastoletni agent pochodzący z nieznanego totalitarnego kraju gloryfikującego takie postaci jak:&amp;nbsp; Hitler, Mussolini, Stalin czy Malcolm X zostaje wysłany pod przykrywką uczniowskiej wymiany międzynarodowej na swoją najważniejszą misję. Wraz z garstką innych agentów stara się wdrążyć w życie operację "Chaos",&amp;nbsp; mającą na celu zniszczenie od środka zdegenerowanego i chorego systemu kapitalistycznego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RItVmFkkFV8/TrrZGXRSVsI/AAAAAAAAAF4/w1wiBVm6VEw/s1600/palaj.png" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-RItVmFkkFV8/TrrZGXRSVsI/AAAAAAAAAF4/w1wiBVm6VEw/s320/palaj.png" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;Agent nazwany przez swoją tymczasową rodzinę "pigmejem" to wytrenowany w bezlitosnym reżimie chłopak przygotowany do walki z największym wrogiem - Stanami Zjednoczonymi. Czytelnicy, którzy nie zrozumieją do końca tej udanej satyry czy też innych książek Palahniuka mogą zarzucić autorowi antyamerykańskość czy brak patriotyzmu. Ale to właśnie przez wytykanie błędów, strzelanie do kulejącego bytu jakim są Stany Zjednoczone Palahniuk daje wyraźnie do zrozumienia, że ten kraj potrzebuje lekarza specjalisty, który obroni Amerykę przed samą sobą. Manifest taki nie może przejść obojętnie zwłaszcza dlatego, że obnaża on również inne kraje na świecie, w tym Polskę. Jest prawdą, że niektórzy Polacy łakną jak powietrza wszystkich zachodnich show, ogłupiających programów rodem z teraźniejszego MTV, pragną amerykańskiego „bogatego” stylu życia, zabijając przy tym własną kreatywność przez małpowanie i tępe pochłanianie całej popkulturowej masy o zapachu psich odchodów. Istnieje jednak nadzieja na poprawę zwłaszcza po przeczytaniu tej (lub innej podobnej) książki&amp;nbsp; - choć patrząc na mizerne statystyki, obywatel RP czyta niewiele. Sceptycznie trzeba więc podejść do intelektualnego katharsis.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Każdy kij ma dwa końce&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Palahniuk nie poprzestaje tylko na krytykowaniu wszystkiego co amerykańskie. Za pomocą jednego systemu politycznego krytykuje także drugi. Kolejne rozdziały to następujące po sobie, czasem wręcz groteskowe raporty młodego agenta. Jednak pomimo zabawnych sformułowań, rzeczywistość z perspektywy Pigmeja podporządkowanego totalitarnemu systemowi jest nad wyraz poważna. Książka staje się coraz bardziej wciągająca, kiedy co jakiś czas informowani jesteśmy o przeszłości Agenta 67. O tym jak bezkrytycznie i bezwarunkowo pobierał wszelkie nauki od swoich czcigodnych edukatorów coraz bardziej nienawidząc zachodniego mocarstwa. Przez indoktrynacje i zmanipulowanie Pigmeja, autor pokazuje także jak w bardzo podobny sposób zniewoleni są sami Amerykanie, czy to przez sekty religijne, czy przez amerykańską sieć supermarketów Wal-Mart promującą obsesyjną konsumpcję. W trakcie lektury rodzi się wiele pytań. Odpowiedzi na pewno nie będę jasne i proste. Czy młodemu&amp;nbsp; szpiegowi&amp;nbsp; uda się ukończyć misję,&amp;nbsp; do której był przygotowany, a może podda się pokusom swojego indywidualnego JA poprzez analizę swojej partyjnej przeszłości i prowadzenie własnej gry?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czytając książki Palahniuka często przekracza się sferę sacrum i profanum, odnosząc przy tym wrażenie jak gdyby najbardziej obskurny burdel był czymś najzwyklejszym i najpiękniejszym.&amp;nbsp; To, co czytamy - uwierzcie, niejednokrotnie przekracza tzw. dobry smak. Zmieszani przez gwałt twórcy niezapomnianego „Fight Club’u” albo zamkniemy książkę i nigdy do niej nie wrócimy albo zaciśniemy zęby i przebrniemy do ostatniej zapisanej strony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo&lt;/b&gt;: &lt;a href="http://www.niebieskastudnia.pl/"&gt;Niebieska studnia &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Autor&lt;/b&gt;: Chuck Palahniuk&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Tytuł&lt;/b&gt;: "PIGMEJ"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Tytuł oryginalny&lt;/b&gt;: "Pygmy"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Tłumaczenie&lt;/b&gt;: Krzysztof Skonieczny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Rok wydania &lt;/b&gt;Warszawa 2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;ISBN&lt;/b&gt;: 978-83-60979-20-4&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-8282698240391628363?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/8282698240391628363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/chuck-palahniuk-pigmej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/8282698240391628363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/8282698240391628363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/chuck-palahniuk-pigmej.html' title='Chuck Palahniuk - PIGMEJ'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-RItVmFkkFV8/TrrZGXRSVsI/AAAAAAAAAF4/w1wiBVm6VEw/s72-c/palaj.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-5269226088314766944</id><published>2011-11-09T20:46:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T09:43:42.857+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komputer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='laptop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='klawiatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='microsoft'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='technologia'/><title type='text'>Klawiatura Microsoft Arc - estetyka na wysokim poziomie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Klawiatura Arc to idealne rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy pragną małego, ale za to stylowego i designerskiego urządzenia. Wygodna zarówno w użytku domowym jak i mobilnym klawiatura, może stać się naprawdę najlepszym przyjacielem nowoczesnego człowieka.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXbOr5lfCLQ/TrrXu3DaLoI/AAAAAAAAAFI/XHyMSZuFLzg/s1600/11.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXbOr5lfCLQ/TrrXu3DaLoI/AAAAAAAAAFI/XHyMSZuFLzg/s640/11.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Projektanci z działu Microsoft Hardware przy projektowaniu klawiatury inspirowali się nowoczesnym wzornictwem domowych akcesoriów, tak, aby klawiatura doskonale pasowała do designerskich mebli i dodatków. I trzeba przyznać, że niezwykle cienka i dopracowana konstrukcja jest bardzo estetyczna. Podobnie jak myszka Arc Touch, te dwa produkty powstały według tej samej idei: „jak najwięcej funkcjonalności, na jak najmniejszej przestrzeni" - i to się Microsoftowi udało.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Klawiatura komunikuje się z komputerem za pomocą miniaturowego nano odbiornika pracującego w częstotliwości 2,4 GHz, który jest podłączony do gniazda USB. Co ważne w czasie transportu urządzenia, nadajnik możemy przypiąć w specjalnej magnetycznej kieszonce na spodzie klawiatury. Arc pobiera energię z dwóch baterii AAA, a dzięki możliwości jej wyłączania możemy znacząco wydłużyć ich żywotność. Do zestawu nie ma dołączonej żadnej płyty ze sterownikami. Po podpięciu transmitera do portu USB klawiatura po prostu działa od razu, więc zbędnym okazało się dołączanie sterowników do zestawu. Arc bez problemu współpracuje z systemami operacyjnymi Microsoft Windows 7, Windows Vista, Windows XP oraz Mac OS X v.10.4–10.6x.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ezHV5E3jISk/TrrXwsRSL5I/AAAAAAAAAFY/RpLtDfu_QIo/s1600/222.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-ezHV5E3jISk/TrrXwsRSL5I/AAAAAAAAAFY/RpLtDfu_QIo/s640/222.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właściwie nigdy nie byłem przekonany do tej pozycji Microsoftu ze względu na małe rozmiary. Po około 3 tygodniach testów jestem jednak bardzo pozytywnie zaskoczony. To co najbardziej mi zaimponowało to stylowe, eleganckie wykonanie, które jest naprawdę solidne oraz mała waga urządzenia. Dzięki rozmyślnemu designowi klawiatura staje się aż nieprzyzwoicie wygodna i poręczna, a niewielkie rozmiary i minimalna waga powodowały, że często brałem ją ze sobą do łóżka czy do wygodnego fotela korzystając w pełni z bezprzewodowej technologii.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po przesiadce ze standardowej, pełnowymiarowej klawiatury, nie mogłem też przyzwyczaić się do dość długiej spacji przez co wciskałem ją zamiast prawego klawisza alt. Po około 5 dniach „nauczyłem się” nowego urządzenia i problem znikł.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Funkcjonalną nowość jaka się tu pojawia, stanowi jeden przycisk zastępujący dotychczasowe cztery klawisze kierunkowe. Jest on wygodny w użyciu i jedynie fani gier będą mieli tu mały kłopot – jednak w sprawie wyboru urządzenia powinni oni raczej wybrać profesjonalne klawiatury do grania, Arc nie został przecież zaprojektowany dla graczy. Aby ograniczyć rozmiary, skrócone zostały także klawisze funkcyjne, przez co klawisze od F7 do F12 działają tylko w kombinacji z klawiszem funkcyjnym "Fn". W górnej części urządzenia znajdziemy także przyciski "home", "end", "pgup", "pgdn", a także, niezwykle przydatne klawisze sterujące głośnością. Szkoda, że projektanci nie umieścili przycisków do kontrolowania domowych mediów. Przydałyby się takie klawisze jak choćby "play", czy "stop".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8kQlBrzXeuk/TrrXxyZBykI/AAAAAAAAAFg/uDC_y4sGLgY/s1600/333.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="436" src="http://3.bp.blogspot.com/-8kQlBrzXeuk/TrrXxyZBykI/AAAAAAAAAFg/uDC_y4sGLgY/s640/333.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mYXWj2N8Uwo/TrrX0iiSQ1I/AAAAAAAAAFw/W_u5fs9xaA0/s1600/555.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://2.bp.blogspot.com/-mYXWj2N8Uwo/TrrX0iiSQ1I/AAAAAAAAAFw/W_u5fs9xaA0/s640/555.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Microsoft Arc można porównać do super cienkiej, aluminiowej klawiatury do komputerów Mac. Konstrukcja może nie jest aluminiowa jak w przypadku produktu Apple, ale używanie produktu Microsoft jest znacznie przyjemniejsze, poza tym Arc wygląda lepiej (kwestię wyglądu pozostawiam jednak otwartą) i mimo błyszczącej czarnej powierzchni nie zostawiamy na niej aż tak dużo odcisków palców - czego obawiałem się na początku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak wskazuje nazwa (z ang. "arc" oznacza "łuk”) urządzenie nie leży płasko na powierzchni, ale jest lekko wygięte,&amp;nbsp; każde kolejne klawisze patrząc od dołu są ułożone wyżej. Umożliwia nam to naprawdę wygodne i komfortowe pisanie. Nie występują także problemy z zaatakowaniem któregokolwiek z klawiszy, a mały skok i ciche "kliki" tylko uprzyjemniają pracę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-U1OBFFD2St4/TrrXzkUxACI/AAAAAAAAAFo/W2O9P7OFisY/s1600/554.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://1.bp.blogspot.com/-U1OBFFD2St4/TrrXzkUxACI/AAAAAAAAAFo/W2O9P7OFisY/s640/554.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2S-StLEziTQ/TrrXvZajoaI/AAAAAAAAAFQ/lymSERMBH1M/s1600/123.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-2S-StLEziTQ/TrrXvZajoaI/AAAAAAAAAFQ/lymSERMBH1M/s1600/123.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od paru lat Microsoft konsekwentnie rozwija grupę stylowych, designerskich urządzeń jak choćby myszki Touch Mouse i Arc Touch. Obrany kierunek jest dobry ponieważ produkty te wywiązują się w pełni ze swoich obowiązków, oferując użytkownikowi efektywniejszą i estetyczną pracę. Firmie z Redmond ciężko jest wyjść z pewnych stereotypów głoszących, że "Microsoft je BE!" itp. Takie postrzeganie firmy trzeba zarezerwować dla osób, które zasnęły parę lat temu i są trochę zacofane z wiadomościami o widocznym rozwoju giganta. Microsoft w ciągu ostatnich lat pokazał, że goni, a w pewnych kwestiach już dogonił i wyprzedził konkurencję. Jednym z tych przykładów jest niewątpliwie klawiatura Arc.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;PLUSY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- niewielkie, kompaktowe wymiary&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- mała waga&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- design&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- krótki skok klawiszy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- bardzo dobre wyprofilowanie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- mały nano odbiornik i możliwość przyczepienia go do klawiatury w czasie transportu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- wskaźnik zużycia baterii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- włącznik/wyłącznik&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- kompatybilność&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;MINUSY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- przydałyby się klawisze funkcyjne sterujące multimediami&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;- brak stylowego pokrowca&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-5269226088314766944?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/5269226088314766944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/klawiatura-microsoft-arc-estetyka-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/5269226088314766944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/5269226088314766944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/klawiatura-microsoft-arc-estetyka-na.html' title='Klawiatura Microsoft Arc - estetyka na wysokim poziomie'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SXbOr5lfCLQ/TrrXu3DaLoI/AAAAAAAAAFI/XHyMSZuFLzg/s72-c/11.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-2404406861431981235</id><published>2011-11-09T20:38:00.001+01:00</published><updated>2011-11-13T09:44:00.352+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzęt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='microsoft'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='technologia'/><title type='text'>Microsoft Wireless Mobile Mouse 6000 - twój mobilny kompan</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Microsoft Wireless Mobile Mouse 6000 to kompaktowa mysz z niewielkim Nano odbiornikiem oparta na innowacyjnej technologii BlueTrack.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;KONSTRUKCJA I DESIGN&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Konstrukcja myszy i sam jej design stoją na bardzo wysokim poziomie. Dzięki bocznym kauczukowym okładzinom myszka dobrze przylega do dłoni przez co nie mamy uczucia, że mysz zaraz wyskoczy nam z rąk – szczególnie kiedy mamy wilgotną rękę. Dodatkowo mysz jest bardzo lekka&amp;nbsp; i szybko reaguje na wszelkie komendy. Mobile Mouse&amp;nbsp; 6000 posiada 5 przycisków: dwa przyciski główne (lewy i prawy), dwa przyciski po bokach oraz przycisk w kółku przewijania, które działa w czterech kierunkach (góra, dół, lewo, prawo).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-441rnJWEY00/TrrWAloz2DI/AAAAAAAAAEo/vTZLqg56zfE/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="387" src="http://2.bp.blogspot.com/-441rnJWEY00/TrrWAloz2DI/AAAAAAAAAEo/vTZLqg56zfE/s640/1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak przy większości mobilnych rozwiązań producenci różnych marek starają się ograniczyć wymiary każdej możliwej części i tak też jest w przypadku myszki Microsoftu. Poza niewielkich rozmiarów gryzoniem (szerokość 60,8mm, długość 97,4mm) otrzymujemy także „Nano” odbiornik, który jest niewiele większy od samej wtyczki USB. Po podłączeniu do gniazda USB, końcówka wystaje na około 0,6 cm co sprawia, że jest prawie niezauważalna. Dzięki małym rozmiarom odbiornika, nie grozi nam także jego przypadkowe uszkodzenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ergonomia tego rozwiązania jest wielce zadowalająca. Możemy bez problemu pozostawić odbiornik podłączony cały czas w naszym laptopie. Nie musimy go za każdym razem odłączać, gdy kończymy pracę. Kiedy jednak chcemy to zrobić - od spodu myszy znajduje się specjalny schowek przypominający sprężynową szufladkę, do której możemy włożyć odbiornik i bezpiecznie go przetransportować. Żeby wyciągnąć urządzenie należy wcisnąć specjalny przycisk, który uaktywni sprężynkę w szufladce i dopiero wtedy będziemy mogli bezpiecznie usunąć go ze schowka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uLcvn6C3tzY/TrrWB2f4p8I/AAAAAAAAAEw/KfCmVnYjzRc/s1600/2.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-uLcvn6C3tzY/TrrWB2f4p8I/AAAAAAAAAEw/KfCmVnYjzRc/s640/2.png" width="576" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W zestawie dołączona jest jedna bateria AA. Mysz powinna pracować na niej około 10 miesięcy, co trzeba przyznać jest imponującym wynikiem. Bezprzewodowa technologia 2,4Ghz ma jak podaje producent zasięg&amp;nbsp; 9 metrów – w praktyce gryzoń gubił zasięg na około 8 metrze. Wygląda też na to, że mysz jest całkiem nieźle przygotowana do rygorów podróżowania. Po parokrotnym zrzuceniu myszki na dywan z wysokości od 1 do 2 metrów urządzenie zawsze chodziło sprawnie i działa tak do tej pory. Żadnych odrywających się klawiszy, wygięć czy pęknięć. Obudowa wyglądająca na delikatną w rzeczywistości wydaje się być bardzo silna, albo nasza myszka ma jakiś „defekt” w postaci tytanowej obudowy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trzeba pamiętać, że Mobile Mouse 6000 to produkt stworzony z myślą o osobach, które prowadzą aktywny tryb życia i często się przemieszczają. Piszę o tym ponieważ, kiedy jesteśmy przyzwyczajeni do standardowych myszek używanych przy komputerach PC może nam się na początku wydawać, że mysz jest po prostu za mała.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;OPROGRAMOWANIE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W opakowaniu dołączona jest płyta CD ze sterownikami. Nie potrzebujemy ich instalować, by używać myszki. Tracimy jednak wtedy dostęp do wielu przydatnych i ciekawych funkcji.&amp;nbsp; Dzięki aplikacji o nazwie Intellipoint możemy na przykład przypisać funkcje wszystkim klawiszom – tak, tak nawet tym dwóm głównym. Co więcej mysz, a także udostępnione narzędzie służące do ustawień jest kompatybilne nie tylko z systemem Windows, ale również Mac, co czyni gryzonia bardziej uniwersalnym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YNGDeo_YUKY/TrrWDAAJWuI/AAAAAAAAAE4/AUMA068r3AU/s1600/3.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://1.bp.blogspot.com/-YNGDeo_YUKY/TrrWDAAJWuI/AAAAAAAAAE4/AUMA068r3AU/s400/3.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;BLUE TRACK&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jedną z najważniejszych (jeśli nie najważniejszą) funkcją Mobile Mouse 6000 jest technologia BlueTrack, która umożliwia prace na niemal każdej powierzchni poza szkłem czy lustrem. W czasie testowania chodziłem po domu i podwórku przykładając mysz prawie wszędzie. Urządzenie pozytywnie przeszło testy na takich powierzchniach jak:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Papier i książki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Różne typy drewna (blaty, płyta wiórowa, sklejka)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Ubrania (bawełna, wełna etc)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Chodnik na zewnątrz domu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Dywan &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Tapicerka w samochodzie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Wyroby skórzane i skórzano podobne&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Pokrywa bagażnika samochodu sąsiada&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Pościel &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Asfalt&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Blat z marmuru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Kafelki w łazience&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Moja własna skóra&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Obudowa telewizora&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;• Plastik&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nawet pół-refleksyjne powierzchnie takie jak lakier samochodowy czy powierzchnia niektórych lamp i mojej gitary nie były przeszkodą dla myszki. Po pracy z urządzeniem wyposażonym w technologię BlueTrack muszę stwierdzić, że myszka na pewno będzie działać na każdej powierzchni, którą będę miał do dyspozycji korzystając z laptopa – może być to nawet moje ciało jeśli zajdzie taka potrzeba.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Kz4gH2sacT0/TrrWD6ae4tI/AAAAAAAAAFA/aXAHGwJ0wZ8/s1600/5.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="440" src="http://3.bp.blogspot.com/-Kz4gH2sacT0/TrrWD6ae4tI/AAAAAAAAAFA/aXAHGwJ0wZ8/s640/5.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;PODSUMOWANIE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli szukamy dobrego urządzenia wskazującego to Microsoft Wireless Mobile Mouse&amp;nbsp; 6000 jest jednym z lepszych produktów dostępnych na rynku. W teście i w standardowym użytkowaniu mysz nigdy mnie nie zawiodła. Praca z nią stała się na tyle wygodna, że poprzednia myszka została zwolniona ze swojej służby. Mobile Mouse&amp;nbsp; 6000 jest lekka, czuła, a ciche kółko i dodatkowe przyciski tylko uprzyjemniają pracę. BlueTrack daje przewagę myszy z logo Microsoftu nad rywalami, choć tak naprawdę nie korzystałem w pełni z tej technologii . Jednak świadomość&amp;nbsp; tego, że mogę pracować na wielu powierzchniach daje poczucie komfortu, że mysz po prostu mnie nie zawiedzie w chwili kiedy będę jej naprawdę potrzebował. Szkoda tylko, że projektanci nie pomyśleli o dołączeniu przycisku, który włączałby skok w kółku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Plusy:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Zarówno dla lewo jak i praworęcznych&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Ergonomiczna obudowa&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Możliwość personalizacji wszystkich przycisków myszki do własnych potrzeb &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Technologia BlueTrack&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- 10 miesięczna żywotność baterii (choć to do końca nie zostało sprawdzone, wierzymy - jednak przybliżonym danym podawanym przez producenta)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Wyłącznik&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Niewielkich rozmiarów Nano odbiornik&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Wygodny schowek na odbiornik&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Kółko przewijania „Tilt Wheel”&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Minusy:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Brak przycisku, który włączałby skok w kółku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Może być z początku niewygodna dla osób z dużą dłonią&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Nie nadaje się do grania&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-2404406861431981235?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/2404406861431981235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/microsoft-wireless-mobile-mouse-6000.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2404406861431981235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2404406861431981235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/microsoft-wireless-mobile-mouse-6000.html' title='Microsoft Wireless Mobile Mouse 6000 - twój mobilny kompan'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-441rnJWEY00/TrrWAloz2DI/AAAAAAAAAEo/vTZLqg56zfE/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-3144483422781448374</id><published>2011-11-09T20:22:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T09:44:32.788+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>The Streets - "Computers And Blues"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Po wydaniu pięciu albumów The Streets, Mike Skinner zamyka pewien etap swojego życia. Computers and blues to pożegnanie The Streets z fanami.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0eDEwuGNoYE/TrrSpfaeQjI/AAAAAAAAAEY/wEaziA20GbE/s1600/stre.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-0eDEwuGNoYE/TrrSpfaeQjI/AAAAAAAAAEY/wEaziA20GbE/s1600/stre.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skinner wyszedł z założenia, że dobry, chwytliwy refren to połowa sukcesu - zamysł został w 100% spełniony. Perełki takie jak "Outside Inside", "Going Through Hell", "Blip on a Screen", "Without Thinking", "We can never be friends", "Omg", czy "Lock the locks" pokazują prawdziwy potencjał tej płyty. Nie powinno nas dziwić, że wymieniłem tutaj sporo utworów, one naprawdę zasługują na dogłębniejsze przesłuchanie. Są złożone w Skinner'owskim stylu, szybko wpadają w ucho, a wspomniane refreny nie pozwalają o nich zapomnieć. Widać tutaj wyraźnie producencki geniusz Skinnera - majstersztyk!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnie dzieło The Streets to podsumowanie wszystkich poprzednich albumów. Nie ważne czy lubiło się pierwszy, drugi czy trzeci album. Na "Computers and blues" znajdziemy wszystkie najlepsze cząstki tworzące The Streets, plus uwielbiane sarkastyczne komentarze odnoszące się do naszego współczesnego społeczeństwa, które wyraźnie słychać w utworze "Omg" opowiadającym o Facebookowej miłości, czy "Soldiers". Jak mówi sam twórca "Są na niej (płycie) fragmenty moich wszystkich albumów i mam nadzieję, że połączyłem je w sposób, który ucieszy moich fanów". "Ta płyta jest ekstremalnie… zbalansowana" - wyznaje po krótkim namyśle.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mike Skinner żegna się w sposób godny. Zejście ze sceny z takim albumem, będąc wciąż "silnym muzycznie" to pokazanie wielkiej klasy. W tym roku brytyjski urban-pop traci wielką gwiazdę, którą ciężko będzie przebić i zastąpić. The Streets odcisnęło w popkulturze głęboki ślad i miejmy nadzieję, że Skinner szybko zajmie się jakimś nowym projektem (w planach ma teraz wydanie książki oraz film) i wróci do naszych głośników jeszcze mocniejszy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;THE STREETS - COMPUTERS AND BLUES&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.warnermusic.pl/"&gt;WARNER MUSIC&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Producent&lt;/b&gt;: Mike Skinner&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Goście&lt;/b&gt;: Rob Harvey (The music), Sharlene Hector, Clare Maguire, Kevin Mark Trail, Laura Vane&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Outside Inside &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Going Through Hell &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Roof Of Your Car &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Puzzled By People &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Without Thinking &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Blip On A Screen &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. Those That Don't Know &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. Soldiers &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. We Can Never Be Friends &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10. ABC &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. OMG &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;12. Trying To Kill M.E. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;13. Trust Me &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;14. Lock The Locks&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/b_ulRwXIzbo" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-3144483422781448374?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/3144483422781448374/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/streets-computers-and-blues.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3144483422781448374'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3144483422781448374'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/streets-computers-and-blues.html' title='The Streets - &quot;Computers And Blues&quot;'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0eDEwuGNoYE/TrrSpfaeQjI/AAAAAAAAAEY/wEaziA20GbE/s72-c/stre.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-7848535502501835349</id><published>2011-11-09T20:20:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T09:41:02.699+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Katherine Howe - "Zaginiona księga z Salem"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zaginiona księga z Salem to tak naprawdę dwie opowieści. Akcja książki rozgrywa się w czasach współczesnych – dokładnie w 1991 roku, ale ma swą genezę w XVII wieku, kiedy to miały miejsce słynne procesy czarownic z Salem.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HIm26gYyo0g/TrrSOICiRrI/AAAAAAAAAEQ/t6QNnthucb8/s1600/sal.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-HIm26gYyo0g/TrrSOICiRrI/AAAAAAAAAEQ/t6QNnthucb8/s320/sal.png" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rok 1991 jest tutaj dość istotny i trafnie dobrany przez autorkę. Przenosimy się bowiem w „nieskomputeryzowane” czasy, gdzie trzeba było spędzić wiele godzin w bibliotece, by prowadzone przez nas badania miały porządne zaplecze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Connie Goodwin, główna postać w książce, jest absolwentką Harvardu. Po zdaniu egzaminów ustnych jej celem jest znalezienie tematu na doktorat. Cały plan łowów tematu prawdopodobnie zostałby misternie przygotowany przez sumienną w pracy Connie, gdyby nie telefon od jej matki Grace, która prosi córkę o pomoc w wysprzątaniu i sprzedaniu domu jej babci w małym mieście Merblehead w Massachusetts.&amp;nbsp; Zostawiona sama z problemem Connie mimo wściekłości na matkę – która w tym czasie zajęta jest ściąganiem złej aury ze swoich klientów – wyrusza do nieużywanego od dwudziestu lat domu przy Milk Street.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziko rosnące rośliny i zaschnięte krzaki utrzymują dom jakby w ukryciu, przez co studentka nie może go znaleźć. Kryzysową sytuację rozwiązuje jej pies Arlo, który bez problemu odnajduje drogę – tak jakby spędził tu całe swoje psie życie. Mimo tego, że babcia Connie mieszkała tu w latach pięćdziesiątych dziewczyna nie znajduje ani&amp;nbsp; telefonu, ani elektryczności. Wszystko wydaje się być znacznie starsze. Duża liczba rondli, słoików, jedna lampa naftowa oraz wiele starych książek - to przedmioty, które Connie zastaje w zakurzonym, ciemnym domu. Również ogród z rosnącymi w nim dziwnymi i rzadkimi roślinami oraz ziołami jest jakby wyjęty poza ramy jej współczesnych czasów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bezsenność pierwszej nocy doprowadza Connie do regału ze starymi książkami. Zafascynowana starodawnymi tytułami sięga po wiekową biblię, która otwierając się nagle poraża małym elektrycznym rozładowaniem ręce bohaterki. Zdezorientowana studentka Harvardu zauważa, że z księgi wypadł klucz z zawiniętą wokół główki karteczką na której widnieje imię Deliverance Dane.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niespodziewanie Connie wpada na trop, którym zamierza iść z czystej ciekawości jak i ze studenckiej dociekliwości. Chęć dowiedzenia się czegoś więcej o tajemniczej Deliverance sprawia, że przygotowanie domu na sprzedaż staje się zajęciem drugoplanowym. Poznając Sama, który zajmuje się konserwacją dzieł sztuki na wysokościach zyskuje partnera, który pomaga jej w poszukiwaniach śladów Deliverance z przeszłości. Upominana wciąż przez matkę oraz przez profesora Manninga Chiltona widzącego zysk w zainteresowaniach jej podopiecznej, który czasem wręcz psychopatycznie nakazuje Connie szukanie za wszelką cenę materiałów źródłowych do jej pracy, sprawia, że książka staje się z każdą kartą bardziej tajemnicza. Dodatkowo co parę rozdziałów przenosimy się z powrotem do XVII wieku poznając coraz więcej szczegółów z życia Deliverance Dane.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nieważne czy lubisz&amp;nbsp; książki w których przejawiają się elementy czarów, czy nie, „Zaginiona księga z Salem” to opowieść, której trudno się oprzeć. Mieszanka prawdziwej historii oraz niecodzienne spojrzenie autorki Katherine Howe na sprawy czarownic w XVII wieku ofiaruje nam całkiem świeży pogląd na odległe czasy. Być może poza frajdą z czytania tej książki, dowiemy się także, co tak naprawdę motywowało ludzi do oskarżania kobiet o czary oraz w jaki sposób w dawnych społecznościach rodziła się obawa przed nieznanym i wszystkim co nienaturalne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Thriller, horror i po części historia miłosna to elementy, które znajdujemy w tej książce, a dzięki spostrzegawczości i dobrym badaniom przeprowadzonym przez autorkę, de facto doktorantkę na wydziale historii Ameryki i Nowej Anglii zyskujemy wiedzę o tym w jaki sposób grupa nieszczęsnych kobiet zapłaciła życiem za irracjonalny strach przed szatanem. Co więcej wiedza historyczna autorki oraz pełna zagadek intryga, sprawiły, że książka znalazła się na pierwszym miejscu listy bestsellerów „New York Timesa”.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;AUTOR&lt;/b&gt;: KATHERINE HOWE&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;TYTUŁ&lt;/b&gt;: ZAGINIONA KSIĘGA Z SALEM&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;TYTUŁ ORYGINALNY&lt;/b&gt;: THE PHYSICK BOOK OF DELIVERANCE DANE&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;ROK WYDANIA&lt;/b&gt;: 2010&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Przekład&lt;/b&gt;: Rafał Olbormski&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;WYDAWNICTWO&lt;/b&gt;: &lt;a href="http://www.niebieskastudnia.pl/"&gt;NIEBIESKA STUDNIA&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-7848535502501835349?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/7848535502501835349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/katherine-howe-zaginiona-ksiega-z-salem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/7848535502501835349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/7848535502501835349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/katherine-howe-zaginiona-ksiega-z-salem.html' title='Katherine Howe - &quot;Zaginiona księga z Salem&quot;'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HIm26gYyo0g/TrrSOICiRrI/AAAAAAAAAEQ/t6QNnthucb8/s72-c/sal.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-6463213855893452080</id><published>2011-11-09T20:17:00.001+01:00</published><updated>2011-11-13T09:44:40.689+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>ZACIER - „Niedźwiedź Janusz i inne zwierzęta”</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Możesz ich nienawidzić, możesz twierdzić, że jest to muzyka debilna, dla idiotów, ale i tak będziesz po kryjomu podśpiewywał zacierowe utwory. Uważasz siebie za zbyt ambitnego na taką muzykę? Widocznie coś z Tobą nie tak…&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2rLmC1aJwb0/TrrRr7pueeI/AAAAAAAAAEI/ek8dUkw3bug/s1600/janusz.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-2rLmC1aJwb0/TrrRr7pueeI/AAAAAAAAAEI/ek8dUkw3bug/s320/janusz.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wśród glamour popu, wyglancowanych artystek po solarium i wokalistów depilujących ustawicznie swoje włosy łonowe Zacier stanowi coś oryginalnego. Muzycy wyśmiewają, szydzą, nabijają na pal niemal wszystko (bo na pewno jest temat jakiego nie ruszają, pytanie tylko jaki? Hm…). Płyta „Niedźwiedź Janusz i inne zwierzęta” jest trzecim oficjalnym albumem Zacieru i jednocześnie dziesiątym w karierze tej grupy. Jest to long play niszowy. Nie usłyszysz żadnego kawałka w swoim ulubionym radio, nie zobaczysz zespołu na Festiwalu Opolskim, nie przeczytasz o tym składzie w Gali, ale niewiezea o ZACIERze, to swoiste faux pas, to jak nieznajomość gramatyki, albo słów rozpoczynających się na literę „y”. Zacier prezentuje urozmaicony repertuar, składający się, w swej większości, z prześmiewczych i skandalizujących parodii różnych gatunków i póz muzycznych, począwszy od piosenki biesiadnej i ludowej, poprzez folklor miejski, country, rock and roll, blues, hard rock, punk, rock progresywny, reggae, a na heavy metalu skończywszy. Teksty piosenek zwykle poruszają tematykę omijaną przez innych artystów (działających w myśl zasady: tak podskakuj, żeby ci portfel nie wypadł), są odlotowe (cokolwiek to znaczy), bezkompromisowe, często dosadne, wulgarne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciężko jednoznacznie ocenić dokonania artystycznego grupy – dla każdego Zacier to co innego – jednych bulwersuje, innych bawi. To zależy tylko od Ciebie jak przyjmiesz ten album i tylko Ty stwierdzisz czy jest to produkt dla Ciebie strawny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;ZACIER&lt;br /&gt;„Niedźwiedź Janusz i inne zwierzęta”&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;SP RECORDS&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Skład:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mirosław Jędras vel Zacier – słowa, muzyka, wokal, chórki, syntezatory, fisharmonia, gitara, perkusja, aranżacja, realizacja nagrań, zakąszanie do popitki, kłótnie z sąsiadką, peregrynacje, malowanie ścian na poddaszu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Michał Jędras vel DJ Mrufka - bębny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Krzysztof Radzimski vel Dr Yry – gitara basowa, chórki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Krzysztof Zieloński – gitara, chórki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mastering – Slavo Janowski&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Lista utworów:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Konik&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Motórhed&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Pieśń o dupie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Aria Dupy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Niedźwiedź Janusz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Pryszcz na nosie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. Przypowieść o głupcu i muzyce&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. Odmówili mi skrobanki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. Ballada o małej pluszowej żyrawce&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10. Nie wszystko przepiłem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. Piasecki wszystko wyciągnie (Nie chowajcie mnie na Wawelu)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;12. Mietek chono tutej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;13. Halina, Zygfryd, Harry i dziewczyna bez szpary&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;14. Kto mi dziecko zrobił?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;15. 30 rat bez oprocentowania&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;16. Jadźka i Wawrzon&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;17. Zakaz kontroli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;INFO ZE STRONY SP RECORDS:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;co to jest ZACIER?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;* ZACIER (Związek Artystów Cierpiących) - nielegalna organizacja zawiązana ok. roku 1985 przez Mirosława Jędrasa. Przynależności do niej, oprócz samego założyciela, nikt nie potwierdził, jednak przybliżone szacunki stawiają ją w rzędzie najbardziej liczebnych ugrupowań nieformalnych. Do Z. należeli prawdopodobnie Ą., Ę. i in. Zobacz także: nacier, obcier, pocier, wycier itp.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;ZACIER – rys histeryczny&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Grupa Skiflowa Zacier, jako twór muzyczno-prowokacyjno-pijacki o rodowodzie electronic-folk-punk-rock`owym, powstała w 1984 roku. Zacier to skrót od: Zrzeszenie Artystów Cierpiących i Entuzjastycznie Rżnących. Pierwszą piosenką Zacieru był Odpad Atomowy, chociaż najstarsze teksty (Oda do Przyrodzenia, Karetka Pogotowia) pochodzą z 1980 roku. Przed Zacierem Zacier grał w Przechowalni Bagażu na słynnych organach B1 produkcji polskiej (!), jeszcze wcześniej udzielał się w sekstecie (podobieństwo do "seksu" przypadkowe) akordeonistów (akordeonista - osoba znająca przynajmniej 2-3 akordy, - tzw. funty), najwcześniej jednak był solistą chóru bielanek, skąd został wydalony za pijaństwo i defetyzm.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Jednym z Ojców Chrzestnych Zacieru był niejaki Brunner, pomysłodawca niektórych haseł przewodnich (Zacier, Jawohl, Ojciec wódka na stół). Niewątpliwy wpływ na zakres i kierunek dewiacji oraz na pomysły i paroksyzmy twórcze Zaciera mieli Tata Zaciera oraz koledzy, z Melem na czele. Nie bez znaczenia wydają się też fascynacje twórczością The Beatles, hardrockowe intencje Przechowalni Bagażu, bujanie w obłokach w stylu wczesnego Genesis itp.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/l1C3juVTA80" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-6463213855893452080?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/6463213855893452080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/zacier-niedzwiedz-janusz-i-inne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/6463213855893452080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/6463213855893452080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/zacier-niedzwiedz-janusz-i-inne.html' title='ZACIER - „Niedźwiedź Janusz i inne zwierzęta”'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-2rLmC1aJwb0/TrrRr7pueeI/AAAAAAAAAEI/ek8dUkw3bug/s72-c/janusz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-1330554724557442895</id><published>2011-11-09T20:13:00.001+01:00</published><updated>2011-11-13T09:44:19.690+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Neil Yoing - "Le Noise"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Z reguły bywa tak, że na jesień często wypuszczane są przepełnione melancholią płyty. Za taką można by uznać nową płytę Neila Younga - nie wyobrażam sobie bowiem, by long play ten mógłby mieć premierę na wiosnę, czy lato.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0w3kKTyiR24/TrrQ2eTkUeI/AAAAAAAAAEA/au7Nntofhpw/s1600/lenoise.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-0w3kKTyiR24/TrrQ2eTkUeI/AAAAAAAAAEA/au7Nntofhpw/s1600/lenoise.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Utwory jakich słuchamy na "Le noise" to solowe popisy Younga i jego przesterowanej gitary. Album ten jest głośny i ciężki, a hipnotyzujący fuzz od pierwszego kawałka chwyta nas gdzieś w czeluściach naszego serca i mocno zaciska. Producent Daniel Lanois, który współpracował z Youngiem "obudował" całą produkcję mistyczną psychodelą. Charakterystyczne przestrzenne brzmienie, liczne efekty, oraz odbijające się raz po raz echa - czy to gitary, czy wokalu - dodają niezwykłego pierwiastka tajemniczości. Czujemy się tak, jakby ta płyta była nagrana dla nas, albo zastanawiamy się gdzie jest ten gość, który śpiewa do księżyca, wyczarowując przy tym mięsiste brzmienia ze swojego lampowego pieca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Le noise ma wszystko to co powinien mieć album Neila Younga. Jest to godna polecenia 38 minutowa produkcja, od początku do końca wciągająca i hipnotyzująca. Nie za długa i nie za krótka. Brzmienie zarejestrowanych na albumie gitar, oraz całe otoczenie - tak, dobrze czytasz OTOCZENIE - utworu pozwala nam przeżyć muzyczny orgazm przy spadających jesiennych liściach czy pierwszym śniegu w zimową noc.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Neil Young&lt;br /&gt;"Le Noise"&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.warnermusic.pl/"&gt;Warner Music&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 Walk With Me&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 Sign Of Love&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 Someone's Gonna Rescue You&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4 Love And War&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5 Angry World&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6 Hitchhiker&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7 Peaceful Valley Boulevard&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8 Rumblin'&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/XUGej_ofcAQ" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-1330554724557442895?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/1330554724557442895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/neil-yoing-le-noise.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1330554724557442895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1330554724557442895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/neil-yoing-le-noise.html' title='Neil Yoing - &quot;Le Noise&quot;'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0w3kKTyiR24/TrrQ2eTkUeI/AAAAAAAAAEA/au7Nntofhpw/s72-c/lenoise.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-1921581005579503527</id><published>2011-11-09T20:11:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T09:44:48.986+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Daniel Koziarski - Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Przez pierwsze strony książki nie mogłem wyjść ze zdumienia i swoistego szoku. Objawienie, „wreszcie coś porządnego, bez zbytecznych upiększeń” krzyczałem. Daniel Koziarski niechaj wstąpi do panteonu gwiazd co to piórem papier targają soczystą literaturą.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trochę jednak się w tym wszystkim zagalopowałem i z końcem tej książki mój entuzjazm osłabł. „Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty” to książka nad wyraz udana. Reemigracyjna historia chronicznego nieudacznika, który po paru latach pracy wraca z Londynu do Polski staje się nam dziwnie bliska. Bohater książki czyli Tomasz Płachta to postać nad wyraz realna, cyniczna, wytykająca wprost wszystkie nasze własne i narodowe wady wzbudziła we mnie od początku sympatię.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pldMnL9fepc/TrrQPUbGsuI/AAAAAAAAAD4/8NTN4_XtibY/s1600/socjo.png" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-pldMnL9fepc/TrrQPUbGsuI/AAAAAAAAAD4/8NTN4_XtibY/s320/socjo.png" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wyśmiewanie się z naszej głupoty chłonąłem lubieżnie rad z tego, że ktoś w końcu o tym napisał. Warto sięgnąć po lekturę właśnie teraz, w te hmm „jesienno/zimowe wieczory” ponieważ książka osadzona jest w naszych realiach. To Polska A.D. 2010! Akapity pozycji „Życie i śmierć socjopaty” to akapity o nas - Koziarski bezczelnie ukazuje nam nasze prawdziwe oblicze - dla niektórych będzie to ciekawe przeżycie, dla innych mniej (zwłaszcza tych, którzy zobaczą siebie w krzywym zwierciadle, ale czy faktycznie tak krzywym?...)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdyby nie utracenie impetu i intensywności gdzieś w ¾ książki, byłaby to pozycja wręcz idealna. Te 363 strony, z którymi przychodzi się nam zmierzyć to w większości czysta przyjemność. „Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty” to inteligentnie napisana książka, pełna różnobarwnych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji, ale przede wszystkim to dobry Polski komediodramat. „Must have, must read, must think”.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;P.S. Gdyby blog www.bylyemigrant.bloog.pl istniał, zaczął bym się bać ;].&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;P.S.2 Zaajebista książka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Autor&lt;/b&gt;: Daniel Koziarski&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Tytuł&lt;/b&gt;: "Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Rok wydania:&lt;/b&gt; 2010&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;WYDAWNICTWO MG&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-1921581005579503527?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/1921581005579503527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/daniel-koziarski-przypadki-tomasza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1921581005579503527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1921581005579503527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/daniel-koziarski-przypadki-tomasza.html' title='Daniel Koziarski - Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pldMnL9fepc/TrrQPUbGsuI/AAAAAAAAAD4/8NTN4_XtibY/s72-c/socjo.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-1379527661074927165</id><published>2011-11-09T20:08:00.001+01:00</published><updated>2011-11-13T09:44:59.896+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Skunk Anansie - Wonderlustre</title><content type='html'>&lt;b&gt;Jedna z najważniejszych brytyjskich grup alternatywnych wreszcie powróciła po prawie dziesięciu latach przerwy. Zespół reaktywował się w wielkim stylu: najpierw składanka „Smashes And Trashes” (z kilkoma nowymi przebojami), potem świetnie przyjmowane koncerty (m.in. na Open’erze), a teraz dochodzi do tego rewelacyjna nowa płyta „Wonderlustre".&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FjXnBDvL1Q0/TrrPpaWDhWI/AAAAAAAAADw/hLScZ3zrbPo/s1600/skunk.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-FjXnBDvL1Q0/TrrPpaWDhWI/AAAAAAAAADw/hLScZ3zrbPo/s1600/skunk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wonderlustre to czwarty studyjny album grupy. Już po pierwszych utworach można się zorientować, że muzycy wykonali kawał dobrej roboty. Pod względem wydawniczym wszystko jest tu dopięte na ostatni guzik. Utwory są pełniejsze i bardzo dobrze poukładane. Wokal Skin prześladuje, chwyta za gardło, dusi nagle puszcza i czasem jest wręcz dosadnie przepełniony emocjami i melancholią. Skin na tym nie poprzestaje i wraz z kolejnymi utworami brzmi wręcz dziko&amp;nbsp; zachowując przy tym sobie tylko znaną energię. Warto zwrócić szczególną uwagę na świetną linię basu, każdy utwór na tej płycie kołysze nasze ciało za sprawą przyjemnych, rewelacyjnie zarejestrowanych niskich dźwięków. Ciekawie także wychodzi porównanie z debiutanckim long play’em "Paranoid and Sunburnt" z 1995. Słychać jak kapela bardzo dojrzała. Najlepsze jest jednak to, że muzycy wciąż idą obraną przez siebie ścieżką malując nasz świat w rytmie alt-rock'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wonderlustre nie jest albumem przełomowym, jednak cały czas zachowuje swoją oryginalność i unikalność Skunk Anansie. Ten long play to dojrzały, inteligentny, świetnie brzmiący album z mieszanką i stylem, który nie łatwo odtworzyć, czy spotkać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Skunk Anansie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.warnermusic.pl/"&gt;Warnermusic&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Skład:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Skin (Deborah Dyer)&lt;br /&gt;Cass (Richard Lewis) &lt;br /&gt;Ace (Martin Kent) &lt;br /&gt;Mark Richardson&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;01. God Loves Only You &lt;br /&gt;02. My Ugly Boy &lt;br /&gt;03. Over The Love &lt;br /&gt;04. Talk Too Much &lt;br /&gt;05. The Sweetest Thing &lt;br /&gt;06. It Doesn’t Matter &lt;br /&gt;07. You’re Too Expensive For Me &lt;br /&gt;08. My Love Will Fall &lt;br /&gt;09. You Saved Me &lt;br /&gt;10. Feeling The Itch &lt;br /&gt;11. You Can’t Always Do What You Like &lt;br /&gt;12. I Will Stay But You Should Leave&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/6bGQykLp6qU" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-1379527661074927165?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/1379527661074927165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/skunk-anansie-wonderlustre.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1379527661074927165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1379527661074927165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/skunk-anansie-wonderlustre.html' title='Skunk Anansie - Wonderlustre'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-FjXnBDvL1Q0/TrrPpaWDhWI/AAAAAAAAADw/hLScZ3zrbPo/s72-c/skunk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-3265663664661054361</id><published>2011-11-09T20:05:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T09:45:45.037+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Maciej Maleńczuk z zespołem Psychodancing - LIVE</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Największe przeboje Maćka Maleńczuka pierwszy raz w wersji LIVE! Jeden z najbardziej charyzmatycznych i kontrowersyjnych artystów polskiej sceny muzycznej powraca z nową płytą. Album zawiera 23 największe przeboje Maleńczuka od Psychopopu do Psychodancingu.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest to „nowo-stary” materiał stąd pytanie: czy Maleńczukowi skończyły się pomysły na pisanie nowych piosenek? Nie, chyba nie! Dobrze się stało, że ukazał się taki&amp;nbsp; a nie inny album. Stare numery brzmią tu nawet lepiej a cała płyta zachowuje swój ciągły klimat. Trzeba pochwalić osoby, które nagrywały koncert, ponieważ jest on świetnie zarejestrowany.Z przyjemnością słucha się obu płyt od początku do końca. Śmiało można napisać, że jeśli do tej pory nie słuchałeś/nie doceniałeś/lubiłeś/nie lubiłeś (niepotrzebne skreślić) Maleńczuka, to teraz masz okazję go docenić/polubić/znienawidzić jeszcze bardziej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mVuZrRGPgJs/TrrO4XZHibI/AAAAAAAAADo/fFD4K4gqDqg/s1600/malen.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-mVuZrRGPgJs/TrrO4XZHibI/AAAAAAAAADo/fFD4K4gqDqg/s1600/malen.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Dwupłytowe wydawnictwo „Live” to także kawał dobrej roboty zespołu Psychodancing. Smyczki zsynchronizowane z bluesowym basem brzmią bardzo dobrze. Dokładając do tego lekko przesterowane gitary i szepczące gdzieś z tyłu instrumenty klawiszowe&amp;nbsp; otrzymujemy bardzo przyzwoitą, nacechowaną emocjami muzykę. Jest co chwalić ponieważ nie często dostaje się płytę „na żywo” której tak przyjemnie się słucha. Na myśl przychodzą amerykańskie knajpy, gdzie przy smacznych stekach i rozlewanym po podłodze whiskey płyną nieskrępowane dźwięki bluesa, bossa novy, pijackiego eklektycznego rocka są tu otoczone dancingową scenerią. Szkoda tylko, że trzeba szukać czegoś takiego za granicą i szkoda, że tylko Maleńczuk wraz z Psychodancing wybija się ponad inne podobne kapele, dzierżąc w ręce dźwięki rodem z nowojorskich knajp niewątpliwie wypełniając lukę w polskiej muzyce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Maciej Maleńczuk z zespołem Psychodancing - „LIVE”&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.warnermusic.pl/"&gt;Warnermusic&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Skład:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Maciej Maleńczuk:&lt;/b&gt; śpiew, banjo, EWI&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Grzegorz Stasiuk:&lt;/b&gt; instrumenty klawiszowe, chórki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Kuba Frydrych:&lt;/b&gt; gitara akustyczna, klasyczna i elektryczna, chórki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Andrzej Laskowski:&lt;/b&gt; gitara basowa, chórki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Maciej Muraszko:&lt;/b&gt; perkusja akustyczna i elektroniczna, chórki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Aranżacja smyczków:&lt;/b&gt; Maciej Muraszko, Katarzyna Stroińska&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;String recording:&lt;/b&gt; Grzegorz Stasiuk, Maciej Muraszko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;CD - 1 PSYCHOPARTY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Intro/Duety &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Kaczory &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Praca na saksach &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Nie mogę Ci wiele dać &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Kwas &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Andromantyzm &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. Edek Leszczyk &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. Skok wzwyż &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. Emeryten Party &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10. Kronika podróży - czyli ciuchcią w nieznane &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. Cicha woda &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;12. Muzyk &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;13. Płonąca stodoła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;CD - 2 PSYCHOPOŚCIEL&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Nigdy więcej &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Barman &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Dawna dziewczyno &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Wakacje z blondynką &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Tango libido &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Kolacyja &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. Absolutnie &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. Jestem sam &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. Bo to się zwykle tak zaczyna &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10. Twarze przy barze &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. Besame mucho&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-3265663664661054361?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/3265663664661054361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/maciej-malenczuk-z-zespoem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3265663664661054361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3265663664661054361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/maciej-malenczuk-z-zespoem.html' title='Maciej Maleńczuk z zespołem Psychodancing - LIVE'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-mVuZrRGPgJs/TrrO4XZHibI/AAAAAAAAADo/fFD4K4gqDqg/s72-c/malen.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-6887966513476202827</id><published>2011-11-09T20:01:00.003+01:00</published><updated>2011-11-13T09:46:01.883+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>The Dead Weather - Sea of Cowards</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Drugi album grupy The Dead Weather jest rozwinięciem debiutującego krążka i nie jest to bynajmniej zarzut. Pierwszy long play kapeli z Tennessee przypominał muzyczny blitzkrieg, który rozkochiwał nasze bębenki uszne w dźwiękach płynących z „Horehound”. „Sea of Cowards” to ciągła akcja.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WSgG0aG9IWI/TrrOCXFjb4I/AAAAAAAAADg/rZAjHrC-spI/s1600/dw.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-WSgG0aG9IWI/TrrOCXFjb4I/AAAAAAAAADg/rZAjHrC-spI/s320/dw.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;Album jest szybszy, bardziej błyskotliwy i lepiej dopracowany. Mroczny blues, fuzzowy bas, zmyślne gitarowe dźwięki, zdecydowana perkusja i masa innych efektów wpływają na pełną emocji, wciągającą przygodę. Głos Alison Mosshart brzmi drapieżniej, sexowniej, brutalniej, a kiedy dochodzi do konfrontacji wokalnej White vs. Mosshart Sea of Cowards wybucha energią równą detonacji bomby jądrowej. Dziki śmiech w utworze “I’m mad” porywa i tak przez 3 minuty i 16 sekund&amp;nbsp; jesteśmy w innym świecie, przepełnionym szaleństwem. Otwierający „Blue Blood Blues”, “The Difference Between Us”, “I Can't Hear You”, “Gasoline”, “No Horse” czy singlowy „Die by the Drop” to albumowe perełki i murowane hity.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sea of Cowards to naprawdę bardzo dobrze przygotowane utwory. Przy każdym przesłuchaniu albumu odkrywasz coś nowego: tekst, dźwięki, przejścia, mostki – promieniujące dojrzałością i mocą. Jeśli w ciągu 12 miesięcy White i spółka wydają tak znakomity drugi album, to strach pomyśleć co byłoby gdyby pracowali nad materiałem dwa lata! Jack White (The White Stripes, The Raconteurs), Alison Mosshart (Discount, The Kills), Jack Lawrence (Raconteurs, Blanche), Dean Fertita (Queens of the Stone Age, The Raconteurs,Eagles of Death Metal) bezkompromisowo podążąją własnoręcznie malowaną ścieżką i robią to cholernie dobrze. Najnowsze dzieło The Dead Weather to jedna z tych rzeczy “musisz-to-mieć” i trzeba się już chyba przyzwyczaić do tego, że domeną tej grupy jest tworzenie genialnych, ambitnych płyt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;THE DEAD WEATHER - SEA OF COWARDS&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.warnermusic.pl/"&gt;warnermusic&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Blue Blood Blues &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Hustle And Cuss &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. The Difference Between Us &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. I'm Mad &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Die By The Drop &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. I Can't Hear You &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7. Gasoline &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8. No Horse &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9. Looking At The Invisible Man &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10. Jawbreaker &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. Old Mary&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Alison Mosshart&lt;/b&gt;; śpiew, gitara, perkusja &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Dean Fertita&lt;/b&gt;; gitara, organy, pianino, gitara basowa, wokal wspierający &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jack Lawrence&lt;/b&gt;; gitara basowa, gitara, perkusja, wokal wspierający &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jack White&lt;/b&gt;; perkusja, śpiew, gitara&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/cWZVIcpR7yA" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-6887966513476202827?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/6887966513476202827/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/dead-weather-sea-of-cowards.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/6887966513476202827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/6887966513476202827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/dead-weather-sea-of-cowards.html' title='The Dead Weather - Sea of Cowards'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WSgG0aG9IWI/TrrOCXFjb4I/AAAAAAAAADg/rZAjHrC-spI/s72-c/dw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-9022505891856757315</id><published>2011-11-09T19:59:00.002+01:00</published><updated>2011-11-13T09:48:09.693+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='palahniuk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje i testy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='review'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Chuck Palahniuk - "niewidzialne potwory"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;"Nie oczekuj, że będzie to jedna z tych opowieści, które mówią: a potem, a potem, a potem. To, co się tu wydarzy, przypomni raczej stylem magazyny mody, takie jak „Vogue” albo „Glamour”, z chaotyczną numeracją na co drugiej, co piątej albo co trzeciej stronie. Z wysypującymi się saszetkami perfum i wyłaniającymi się znikąd nagimi kobietami, które chcą ci sprzedać puder.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie szukaj spisu treści, ukrytego gdzieś na dwudziestej stronie. Nie spodziewaj się, że znajdziesz coś od razu. Nie ma tu żadnej logiki. Artykuły się zaczynają, a po trzech akapitach: Ciąg dalszy na stronie którejś tam. A potem, cofnij się do strony tej a tej.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WqyGj7c4-gw/TrrNORzdqwI/AAAAAAAAADY/FAgxRLokw-4/s1600/phpThumbCAQU1CVH.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-WqyGj7c4-gw/TrrNORzdqwI/AAAAAAAAADY/FAgxRLokw-4/s1600/phpThumbCAQU1CVH.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;To będzie dziesięć tysięcy oddzielnych sztuk garderoby, które się miesza i dobiera tak, żeby uzyskać może z pięć gustownych strojów. Milion modnych dodatków, apaszek i pasków, pantofli, kapeluszy i rękawiczek, i żadnych prawdziwych ubrań, z którymi można by je nosić. I musisz naprawdę, ale to naprawdę przywyknąć do tego uczucia, tutaj, na autostradzie, w pracy, w małżeństwie. To jest świat, w którym żyjemy. Trzymaj się tekstu na monitorze."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak zaczyna się drugi rozdział książki „Niewidzialne potwory” Chucka Palahniuka - książki, która została napisana w połowie lat 90 i miała być w założeniu powieściowym debiutem pisarza – wydawcy jednak odrzucili tekst jako zbyt kontrowersyjny. Ta szalenie ciekawa proza mogła się ukazać dopiero po opublikowaniu „Fight Clubu” (1996) i „Rozbitka” (1999), a teraz dzięki wydawnictwu NIEBIESKA STUDNIA jest dostępna w Polsce. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak zwykle autor uderza z zimną krwią w całe nasze społeczeństwo uwypuklając jego najgorsze, najżałośniejsze strony, tworząc przy tym cudowny kolaż z naszej głupoty. Seks, wulgarność, obscena&amp;nbsp; idzie tu do łóżka z romantyzmem i samotnością, a kult piękna i młodości zostaje zmielony w młynku i podany z poranną kawą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;„Niewidzialne potwory” to historia supermodelki, której „ptaki wydziobały twarz” oraz jej współtowarzyszy w postaci bosko pięknej, transseksualnej księżnej Brandy Alexander, oraz uwodzicielskiego signora Alfa Romeo. Cała trójka przemierza Stany w poszukiwaniu domów bogatych Amerykanów, które można ograbić z leków, od których są uzależnieni. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Formą sprzeciwu wobec rzeczywistości okazuje się tu bunt przeciw własnemu ciału i pułapkom, jakie ono zastawia na człowieka. Ciała nie należy pielęgnować, chronić, upiększać. Należy z nim walczyć, torturować, zmieniać! Zmienione ciało, to zmieniony człowiek, cały czas nowe „ja”. Brandy Alexander prowadzi główną bohaterkę „bez twarzy” i śmiało nakłania ją do korzystania (Uwaga: skojarzenia z Gombrowiczem wskazane) z arsenału miliona masek, tożsamości jakie może „założyć” - „(…) Nie jesteś bardziej odpowiedzialna za swój wygląd niż, na przykład, samochód. Jesteś tak samo produktem”. Każdy może jak uczy Brandy i siostry Rhea napisać swoją własną opowieść od początku. To proste!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaskakującą i wartą uwagi jest także narracja powieści. Przypomina ona stylem dziwaczny magazyn mody z chaotycznymi przeskokami myślowymi i sensacyjnymi wypadkami utrwalonymi w obiektywach paparazzich. Można śmiało napisać, że „Niewidzialne potwory” to lekko napisana i solidnie dająca do myślenia książka. Bezsprzecznie jedna z lepszych pozycji na księgarnianych półkach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo&lt;/b&gt;: &lt;a href="http://www.niebieskastudnia.pl/"&gt;Niebieska studnia&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Autor&lt;/b&gt;: Chuck Palahniuk&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Tłumaczenie: &lt;/b&gt;Lech Jęczmyk&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Rok wydania: &lt;/b&gt;Warszawa 2010&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-9022505891856757315?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/9022505891856757315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/chuck-palahniuk-niewidzialne-potwory.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/9022505891856757315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/9022505891856757315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/11/chuck-palahniuk-niewidzialne-potwory.html' title='Chuck Palahniuk - &quot;niewidzialne potwory&quot;'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WqyGj7c4-gw/TrrNORzdqwI/AAAAAAAAADY/FAgxRLokw-4/s72-c/phpThumbCAQU1CVH.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-5211693438027939963</id><published>2011-09-05T19:51:00.002+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.085+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>40 seconds of nothing</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/28611214?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" width="700" height="394" frameborder="0"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-5211693438027939963?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/5211693438027939963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/09/40-seconds-of-nothing.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/5211693438027939963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/5211693438027939963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/09/40-seconds-of-nothing.html' title='40 seconds of nothing'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-5767727152626401665</id><published>2011-07-12T11:15:00.000+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.088+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>&gt;?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CcD5nKUpt_0/ThwQjNW6V2I/AAAAAAAAACk/6bGKucxXGu8/s1600/minimalist-ads-durex.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-CcD5nKUpt_0/ThwQjNW6V2I/AAAAAAAAACk/6bGKucxXGu8/s1600/minimalist-ads-durex.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B2HQ4iET_JY/ThwQjZow9cI/AAAAAAAAACs/Dy9zlNjkcKY/s1600/minimalist-ads-wwf-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-B2HQ4iET_JY/ThwQjZow9cI/AAAAAAAAACs/Dy9zlNjkcKY/s1600/minimalist-ads-wwf-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jEHwWyueoBc/ThwQjVAz7QI/AAAAAAAAAC0/pILq49ujir4/s1600/minimalist-ads-durex-cheaper.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-jEHwWyueoBc/ThwQjVAz7QI/AAAAAAAAAC0/pILq49ujir4/s1600/minimalist-ads-durex-cheaper.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6oKtH491Ar4/ThwQjp-y08I/AAAAAAAAAC8/RPLw0sLTfAg/s1600/minimalist-ads-lego-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-6oKtH491Ar4/ThwQjp-y08I/AAAAAAAAAC8/RPLw0sLTfAg/s1600/minimalist-ads-lego-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-5767727152626401665?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/5767727152626401665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/07/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/5767727152626401665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/5767727152626401665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/07/blog-post.html' title='&gt;?'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-CcD5nKUpt_0/ThwQjNW6V2I/AAAAAAAAACk/6bGKucxXGu8/s72-c/minimalist-ads-durex.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-2277983694539708992</id><published>2011-07-11T00:08:00.000+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.078+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>dead butcher śpiewa</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;embed style='display:inline;' quality='high' wmode='transparent' id='FlashDiv' FlashVars='songId=66993576&amp;pid=-2384527719172520999' AllowScriptAccess='always' src='http://www.myspace.com/music/song-embed?songid=66993576&amp;getSwf=true' width='400' height='77'/&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-2277983694539708992?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/2277983694539708992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/07/dead-butcher-spiewa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2277983694539708992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2277983694539708992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/07/dead-butcher-spiewa.html' title='dead butcher śpiewa'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-4458626790770945973</id><published>2011-06-23T11:59:00.000+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.081+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szaf'/><title type='text'>Hipster Bag</title><content type='html'>1. Przeciwsłoneczne okulary, najlepiej z najnowszej kolekcji. Ray bany są już passe, więc stawiam na styl a'la Lady Gaga.&lt;br /&gt;2. Oryginalne kąpielówki, w tym seznie od Domu Mody DKNY. By mieć większe branie.&lt;br /&gt;3. Aparat fotograficzny. Lustrzanki są zbyt pospolite, więc wybieram zabytkowy Lubitel.&lt;br /&gt;4. iPod Touch - jest jednocześnie moim odtwarzaczem muzyki i filmów, kamerą, aparatem, GPSem, konsolą do gier, jednym słowem oknem na świat.&lt;br /&gt;5. Obcisłą, markową koszulkę, ale na tyle jasną, by prześwitywały spod niej moje liczne tatuaże.&lt;br /&gt;6. Perfumy, najlepiej od Dolce&amp;amp;Gabbana. Brutal przestał się sprawdzać 10 lat temu na wakacjach w Chałupach. Razem z nim spłynęła moda na Old Spice'a.&lt;br /&gt;7. Skórzaną ramoneskę, do której idealnie pasuje niby niedbale ułożony włos, szorstkie spojrzenie spod przymkniętych powiek i wyraz ust układający się w słowa:"Hey baby"&lt;br /&gt;8. Jacka Daniels'a - pod każdą dziewczyną uginają się nogi, kiedy na górskim szlaku zamiast piwa wyciągam whisky!&lt;br /&gt;9. Paszport z milionem pieczątek,bakterii i moli z całego świata - to robi wrażenie. "Przypadkowe" upuszczenie paszportu otwartego na stronie z imponującymi wizami wskazane, szczególnie w zatłoczonym przedziale pociągowym.&lt;br /&gt;10. Dziennik podróży - koniecznie z wytłoczonym angielskim napisem "Journal". Zeszyt w kratkę odpada jako swoiste faux pas&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-j4vtNcb5gko/TgMOa4Z4JYI/AAAAAAAAACc/bhrZtimJEhQ/s1600/21.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-j4vtNcb5gko/TgMOa4Z4JYI/AAAAAAAAACc/bhrZtimJEhQ/s1600/21.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-4458626790770945973?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/4458626790770945973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/06/hipster-bag.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/4458626790770945973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/4458626790770945973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/06/hipster-bag.html' title='Hipster Bag'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-j4vtNcb5gko/TgMOa4Z4JYI/AAAAAAAAACc/bhrZtimJEhQ/s72-c/21.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-1119005200385573778</id><published>2011-05-13T21:52:00.001+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.070+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szaf'/><title type='text'>Pierdol Jil Sander, zrób to sam!!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="413" src="http://player.vimeo.com/video/23655269?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" width="551"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Cena torebki Sander to około 500zł, cena podróby z h&amp;amp;m to około 30zł&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-size: large;"&gt;cena oryginału z różnego rodzaju dyskontów i sklepów spożywczych 0zł.&amp;nbsp;Ciekawe ile szafiarek padnie ofiarą tego barbarzyństwa.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-1119005200385573778?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/1119005200385573778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/05/pierdol-jil-sander-zrob-to-sam.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1119005200385573778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1119005200385573778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/05/pierdol-jil-sander-zrob-to-sam.html' title='Pierdol Jil Sander, zrób to sam!!'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-499576600000464736</id><published>2011-05-11T21:04:00.000+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.083+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>erotyka charytatywnie, właź</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-2HU63A8S1MM/Tcrdtf8jG2I/AAAAAAAAACU/JlcvqNa3y24/s1600/7e384770-c910-42aa-a3df-9bac5e6a87e8.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Klikaj &lt;a href="http://www.nudityforcharity.org/maga.html"&gt;http://www.nudityforcharity.org/maga.html&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-499576600000464736?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/499576600000464736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/05/erotyka-charytatywnie-waz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/499576600000464736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/499576600000464736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/05/erotyka-charytatywnie-waz.html' title='erotyka charytatywnie, właź'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-2HU63A8S1MM/Tcrdtf8jG2I/AAAAAAAAACU/JlcvqNa3y24/s72-c/7e384770-c910-42aa-a3df-9bac5e6a87e8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-1259949272299793855</id><published>2011-05-11T20:36:00.000+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.072+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>Z pozdrowieniami dla katolickiej gazety "Mały gość niedzielny"</title><content type='html'>Gównosłowiem operująca makulatura dla baranków zaskakuje swemi artykułami, czytajcie: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75968,9559394,Dwie_lesbijki__czyli_smrod.html"&gt;http://wyborcza.pl/1,75968,9559394,Dwie_lesbijki__czyli_smrod.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ib42RpwpQUg/TcrXjT3Yk5I/AAAAAAAAACQ/eM1iF1fXi4E/s1600/tumblr_ljtxbhNKxu1qc327qo1_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-ib42RpwpQUg/TcrXjT3Yk5I/AAAAAAAAACQ/eM1iF1fXi4E/s1600/tumblr_ljtxbhNKxu1qc327qo1_500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-1259949272299793855?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/1259949272299793855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/05/z-pozdrowieniami-dla-katolickiej-gazety.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1259949272299793855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1259949272299793855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/05/z-pozdrowieniami-dla-katolickiej-gazety.html' title='Z pozdrowieniami dla katolickiej gazety &quot;Mały gość niedzielny&quot;'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ib42RpwpQUg/TcrXjT3Yk5I/AAAAAAAAACQ/eM1iF1fXi4E/s72-c/tumblr_ljtxbhNKxu1qc327qo1_500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-817980649884898968</id><published>2011-04-28T23:41:00.001+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.090+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>Forrest &amp; Bob Underwear Campaign (henrik adamsen)</title><content type='html'>Po prostu świetna kampania reklamowa w wykonaniu &lt;strong&gt;Henrika Adamsena&lt;/strong&gt;, więcej &lt;a href="http://www.henrikadamsen.com/"&gt;www.henrikadamsen.com&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JYrLuZEMK08/TbnenttSVwI/AAAAAAAAACE/FQYF0ueP10E/s1600/Henrik_Adamsen_ForrestAndBob_Underwear09.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://4.bp.blogspot.com/-JYrLuZEMK08/TbnenttSVwI/AAAAAAAAACE/FQYF0ueP10E/s640/Henrik_Adamsen_ForrestAndBob_Underwear09.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BkiO0Rjptmg/TbnesDsIwII/AAAAAAAAACI/N5fIud0OIjM/s1600/Henrik_Adamsen_ForrestAndBob_Underwear06.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://4.bp.blogspot.com/-BkiO0Rjptmg/TbnesDsIwII/AAAAAAAAACI/N5fIud0OIjM/s640/Henrik_Adamsen_ForrestAndBob_Underwear06.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-A8mgn1_iqJA/Tbne0jsbCMI/AAAAAAAAACM/PKCCq3_eeVw/s1600/Henrik_Adamsen_ForrestAndBob_Underwear04.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://3.bp.blogspot.com/-A8mgn1_iqJA/Tbne0jsbCMI/AAAAAAAAACM/PKCCq3_eeVw/s640/Henrik_Adamsen_ForrestAndBob_Underwear04.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-817980649884898968?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/817980649884898968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/forrest-bob-underwear-campaign.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/817980649884898968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/817980649884898968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/forrest-bob-underwear-campaign.html' title='Forrest &amp; Bob Underwear Campaign (henrik adamsen)'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-JYrLuZEMK08/TbnenttSVwI/AAAAAAAAACE/FQYF0ueP10E/s72-c/Henrik_Adamsen_ForrestAndBob_Underwear09.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-2201066880453758015</id><published>2011-04-28T23:21:00.002+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.076+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>a</title><content type='html'>&lt;a href="http://vimeo.com/22868673"&gt;http://vimeo.com/22868673&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-2201066880453758015?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/2201066880453758015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2201066880453758015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/2201066880453758015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/blog-post.html' title='a'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-1758024268572657432</id><published>2011-04-17T23:54:00.000+02:00</published><updated>2011-11-10T23:22:07.074+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyjezyczamslowa'/><title type='text'>Danger Mouse &amp; Daniele Luppi czyli muzyka w stylu Ennio Moricone</title><content type='html'>Oto pierwszy singiel Danger Mouse i Daniele Luppi z albumu "Rome". Long Play tworzyć będą utwory inspirowane soundtrackami Ennio Moricone, który skomponował muzykę do ponad 500 filmów oraz produkcji telewizyjnych, w tym do znanego westernu "The Good, The Bad, &amp;amp; The Ugly". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Album wydany zostanie w maju. Nic tylko zacierać ręce!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/8UibsjY5K-c" title="YouTube video player" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-1758024268572657432?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/1758024268572657432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/danger-mouse-daniele-luppi-czyli-muzyka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1758024268572657432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/1758024268572657432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/danger-mouse-daniele-luppi-czyli-muzyka.html' title='Danger Mouse &amp; Daniele Luppi czyli muzyka w stylu Ennio Moricone'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8UibsjY5K-c/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-4721060397977558727</id><published>2011-04-17T23:34:00.000+02:00</published><updated>2011-04-17T23:34:42.793+02:00</updated><title type='text'>"cum'on"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GxR9fnWG_TY/TatckjtkBwI/AAAAAAAAACA/XSVSx3LoAXo/s1600/tumblr_ljbh5uJAJO1qz906xo1_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-GxR9fnWG_TY/TatckjtkBwI/AAAAAAAAACA/XSVSx3LoAXo/s1600/tumblr_ljbh5uJAJO1qz906xo1_500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;J. Hronsky&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-4721060397977558727?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/4721060397977558727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/cumon.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/4721060397977558727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/4721060397977558727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/cumon.html' title='&quot;cum&apos;on&quot;'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GxR9fnWG_TY/TatckjtkBwI/AAAAAAAAACA/XSVSx3LoAXo/s72-c/tumblr_ljbh5uJAJO1qz906xo1_500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-3985714370703563899</id><published>2011-04-17T23:28:00.001+02:00</published><updated>2011-04-18T00:03:23.456+02:00</updated><title type='text'>zjebani przez photoshop</title><content type='html'>Nie wiem co jest gorsze na facebooku. Zdjęcia znajomych którzy się spaśli, których dawna&amp;nbsp;jakość przeminęła, którzy afiszują się tandetnymi zdjęciami z kolejnej "zapierdolistej imprezy gdzie wypiło się wódy na galony", czy może zdjęcia osób "zjebanych przez photoshop"? - No bo jak tu patrzeć na dziewczynę, która ma na twarzy warstę prostującą jej szpetną krzywiznę, za duży pieprzyk, wyostrzone źrenice, białka oczu perłowe...o plastikowym wyglądzie nie wspominając.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-3985714370703563899?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/3985714370703563899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/zjebani-przez-photoshop.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3985714370703563899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/3985714370703563899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/zjebani-przez-photoshop.html' title='zjebani przez photoshop'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-4730234535299088484</id><published>2011-04-14T00:19:00.002+02:00</published><updated>2011-04-14T00:19:35.780+02:00</updated><title type='text'>odejdź na drugi krąg</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RfIeKsqcbIA/TaYhYzjCSDI/AAAAAAAAAB8/gHUhkSDZMe0/s1600/plane.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-RfIeKsqcbIA/TaYhYzjCSDI/AAAAAAAAAB8/gHUhkSDZMe0/s1600/plane.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-4730234535299088484?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/4730234535299088484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/odejdz-na-drugi-krag.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/4730234535299088484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/4730234535299088484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/odejdz-na-drugi-krag.html' title='odejdź na drugi krąg'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RfIeKsqcbIA/TaYhYzjCSDI/AAAAAAAAAB8/gHUhkSDZMe0/s72-c/plane.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-6458924142686883802</id><published>2011-04-14T00:08:00.000+02:00</published><updated>2011-04-14T00:08:22.357+02:00</updated><title type='text'>rock'n'roll suicide</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-b4wIe_-1lSU/TaYeudM11eI/AAAAAAAAAB4/F_-pyMODy0Y/s1600/tumblr_lj7tq6W8gK1qz906xo1_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-b4wIe_-1lSU/TaYeudM11eI/AAAAAAAAAB4/F_-pyMODy0Y/s1600/tumblr_lj7tq6W8gK1qz906xo1_500.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-6458924142686883802?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/6458924142686883802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/rocknroll-suicide.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/6458924142686883802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/6458924142686883802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/rocknroll-suicide.html' title='rock&apos;n&apos;roll suicide'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-b4wIe_-1lSU/TaYeudM11eI/AAAAAAAAAB4/F_-pyMODy0Y/s72-c/tumblr_lj7tq6W8gK1qz906xo1_500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4688041607484490745.post-8859533058231011028</id><published>2011-04-13T20:35:00.001+02:00</published><updated>2011-04-13T20:35:39.524+02:00</updated><title type='text'>3..2..1</title><content type='html'>Right about now&lt;br /&gt;It’s time to get busy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4688041607484490745-8859533058231011028?l=dead-butcher.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dead-butcher.blogspot.com/feeds/8859533058231011028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/321.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/8859533058231011028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4688041607484490745/posts/default/8859533058231011028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dead-butcher.blogspot.com/2011/04/321.html' title='3..2..1'/><author><name>the-dead_butcher</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://2.bp.blogspot.com/--930K4i4_jo/TrxYJWAeLbI/AAAAAAAAAIQ/tRwiRzUwUiE/s220/310922_242090922500706_100000993999989_728767_3720217_n.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
